Wygnanie Owidiusza, łacińskiego z czasów Imperium Rzymskiego, jest jednym z najbardziej tajemniczych wydarzeń tego, co obecnie nazywane jest starożytnością klasyczną. Tradycyjnie wiadomo, że w roku 8 n.e. poeta został wygnany z Rzymu do Tomi (obecnie Konstanca, Rumunia) nad brzegiem Morza Czarnego, na mocy dekretu cesarza Augusta; ale z powodów, na które nigdy nie udzielono ostatecznej odpowiedzi. O całym doświadczeniu wygnania wspomina tylko sam Owidiusz, z wyjątkiem kilku słów Pliniusza Starszego i Stachysa. W tym czasie Tomi było odległym miastem na skraju cywilizowanego świata za Dunajem; luźno pod zwierzchnictwem królestwa Tracji (państwa będącego pod wpływem Rzymu), powierzchownie zhellenizowanego, gdzie według Owidiusza nikt nie rozumiał ani słowa po łacinie. Napisał, że przyczyną jego własnego wygnania było carmen et error - "wiersz i błąd", ale interpretacja obu czynników przez krytyków jest bardzo rozbieżna.




Owidiusz wygnany z Rzymu
olej na płótnie • 125 x 94,6 cm