Wybór kina (w szczególności Sheridan Theatre) jako tematu obrazu był dla Hoppera bardzo personalny. Zlokalizowany w nowojorskim Greenwich Village, zaledwie parę przecznic od mieszkania Hoppera The Sheridan (jak go wtedy nazywano) był uosobieniem luksusowego pałacu filmowego z początku XX wieku, fenomenu, który powstał, by zadowolić 85 milionów Amerykanów, którzy w latach 30-tych chodzili do kina co tydzień. Hopper jako zapalony kinoman, oświadczył podobno: "Kiedy nie mam ochoty na malowanie, chodzę do kina przez tydzień albo dłużej. Zwyczajnie wpadam w filmowy ciąg!" Dramatyczna architektura i samotne postaci, składające się na klimat The Sheridan Theatre fascynowały Hoppera już od początku jego kariery. Choć samotne postaci w The Sheridan Theatre opisywano jako samotne i wyalienowane, sam Hopper uważał taką interpretację za przesadzoną. Uważał raczej, że cienisty mrok kina jest ożywczym wytchnieniem od oczekiwań społecznych życia w zatłoczonej metropolii.




Sheridan Theatre
olej na płótnie • 64.1 x 43.5 cm