W ostatnich dniach marca kontynuujemy Miesiąc Historii Kobiet pochylając się nad tym pięknym dziełem, pochodzącym z kolekcji Państwowego Muzeum Sztuki w Kopenhadze. Łapcie!
Elisabeth Jerichau Baumann była nieprzeciętą artystką jak na swoje czasy. Jej wyjątkowość brała się nie tylko z tego, że była kobietą, ale również z jej niecodziennej otwartości na to, co egzotyczne i nieznane. Prezentowany obraz to świetny przykład wrażliwości Baumann na erotykę i zmysłowość.
Obraz przedstawiający egipską chłopkę jest jednym z najbardziej urzekających dzieł Jerichau Baumann. przedstawiających sceny orientalne. Nagość przebijająca spod zwiewnej, jedwabnej tkaniny, egzotyczna biżuteria, czerwieniące się od zachodzącego słońca niebo, oraz ciemne kolory – te wszystkie elementy nadają obrazowi zmysłowości, która w drugiej połowie XIX w., kiedy do ciała wciąż podchodzono z pewną dozą nieufności, musiała wywierać na odbiorcach silne wrażenie.
Z wielu względów Elisabeth Jerichau Baumann zajmuje wyjątkowe miejsce w duńskiej sztuce po II połowie XIX w.. Artystka pochodziła z polsko-niemieckiej rodziny i tym samym jej horyzonty były szersze niż innych duńskich artystów, którzy skupiali się na identyfikowaniu i kultywacji tego, co typowo duńskie. Miała w sobie otwartość na wszystko co obce i egzotyczne, której próżno było szukać w Danii w tamtych czasach. Jedynym artystą, który mógł się z nią równać, był Hans Christian Andersen.
Dzięki zamiłowaniu do podróży, trafiła do Turcji, Grecji i Egiptu (w latach 1869-70 oraz 1874-75), z których przywiozła naręcza orientalnych motywów, których później używała w swej twórczości.
Jeśli i Wy jesteście miłośnikami podróży, którzy czasem wręcz nie potrafią wysiedzieć w domu, na pewno będziecie chcieli dowiedzieć się więcej o pragnieniu podróżowania uchwyconemu na obrazach!