Drodzy amerykańscy użytkownicy DailyArt - szczęśliwego 4 lipca! Z tej okazji mamy dla Was obraz jednego z najsłynniejszych miejsc w USA, wodospadu Niagara, autorstwa Edwina Churcha, który był kluczową postacią pośród amerykańskich pejzażystów ze szkoły Hudson River. Church zasłynął z malowania wielkoformatowych pejzaży, które często przedstawiały góry, wodospady i zachody słońca. Bawcie się dobrze! :)
Olbrzymie płótno Churcha żywo oddaje dramatycznego ducha wodospadu Niagara. Obraz, opierający się na wykonanym z natury szkicu Churcha z lipca 1856 roku i kolorowanej sepiowej fotografii, został zamówiony przez nowojorskiego marszanda Michaela Knoedlera w 1866 roku. Niektórzy spekulują, że dzieło było pierwotnie przeznaczone na Wystawę Światową w Paryżu, na której Church miał reprezentować Amerykę. W 1887 roku John S. Kennedy zakupił obraz i przekazał go swojej ojczyźnie, Szkocji. Dzieło wyróżnia się jako jedyny znaczący przykład twórczości Churcha w europejskiej kolekcji publicznej.
P.S. Frederic Edwin Church był mistrzem w tworzeniu spektakularnych, niemal kinowych scen na płótnie. Oto kolejne z nich: Aurora Borealis, arcydzieło z pejzażem z mroźnej północy. Czujecie chłód tchnący z tego obrazu?